Tak tylko

Wyczyściłam laptopa za pomocą programu C Cleaner i teraz, kiedy wpisuję w pasek przeglądarki przyimek BEZ,  google podpowiada mi następujące zakończenia: bezużyteczna, beznadziejna oraz beza z owocami.

Nie mam ochoty pisać, nie mam ochoty rysować, nie mam ochoty w ogóle na nic, założyć se torbę na głowę, wyciąć otworki na oczy i tak siedzieć. Najchętniej zeszłabym do piwnicy, tej małej i zimnej, w której Cesarzowa trzymała słoiki, zamknęła się tam i poczekała, aż przejdzie mi ten kryzys wieku średniego, spóźniony atak emo, ta mentalna zgaga, która trzyma mnie jakby od kilku tygodni. Ale okej, okej, na dowód tego, że nadal się toczę, żyję i macham rękami, trzymając się na powierzchni, wrzucam zdjęcia z dzisiejszego poranka. I teraz uważajcie.  Zrobiłam je o 5 rano, wstając tylko i wyłącznie w tym celu. Sasanki wyglądały jak przyłapane przez wybuch nuklearny, a Pies, którego zabrałam złośliwie z ciepłego psiego łóżka, patrzył na mnie z dezaprobatą i niedowierzaniem.

018 sasanki 2 sasanki 3 sasanki1